Na niebie piersi białych chmur
Schodami w dół nożem na wskroś
Flirtuje z czasem strumień z gór
Ma w sobie coś, ma w sobie coś.
Zdobyłem się ostatni raz
By rzucić ochłap niczym skarb
Nocnym pociągiem jadąc wstecz
Odnaleźć laufra w talii kart.
Ktoś z kogo lustro drwi
Powieki martwe aż do krwi
Już dość ta noc ma kres lecz dziś
Za krótka by do wczoraj iść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz