poniedziałek, 18 listopada 2013

DZIEŃ PÓŹNIEJ CZĘŚĆ 5

Przy okazji wybuchu gazu i pożaru w Jankowie Przygodzkim okazało się , że pamiętam pewne podobne wydarzenie mianowicie wybuch ropy i pożar w Karlinie. Było to tak dawno , że szlag mnie chce trafić bo nie powinienem tego pamiętać - a jednak…..  Wybuchło w grudniu  1980 a paliło się aż do stycznia 1981. Były ogromne płomienie i jeszcze większe kłęby dymu. Telewizja pokazywała to na okrągło a przynajmniej tak mi się wydawało. Dlaczego takie małe dziecko jakim byłem zapamiętało akurat to? Po co mi wspomnienie o tym cholernym pożarze? Nie chcę go.
Chciałbym pamiętać ulice, domy i sklepy.  Plażę i pomost nad jeziorem.  Las i wyjazd do Krynicy.
Wydaje mi się , że nawet chmury miały wtedy inny kształt niż dzisiaj więc tamte chmury i niebo też chciałbym pamiętać a nie pamiętam.
-Muszę tam wrócić. Na chwilę. – powiedziałem a Marek trzymał się za obolałą , skacowaną głowę.
-Proszę cię, nie dzisiaj.- odparł zbolałym głosem.
-Ale ja nie mogę przestać o tym myśleć. Zwariuję od tego.
-Może hipnoza?- zasugerował Marek i wyszedł do łazienki.
„Hipnoza?- pomyślałem- Może to i dobry pomysł”
I skoczyłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz